Latająca Politechnika
Czterej studenci Politechniki Wrocławskiej zdystansowali kilkadziesiąt innych zespołów i zdobyli 17. miejsce na konkursie modeli latających „Aero Design”. Imprezę zorganizowała w dniach 6-8 marca w miejscowości Van Nuys koło Los Angeles słynna amerykańska firma lotnicza Lockheed Martin.
Artur Zolich (projektant), Przemysław Tomków (konstruktor), Tomasz Prokop (pilot) i Dawid Kostrzewa (logistyk) z zespołu „JetStream” są członkami Akademickiego Klubu Lotniczego PWr. Mieli za zadanie skonstruowanie modelu, który – przy narzuconych przez organizatorów wymiarach i silniku – uniósłby w powietrze jak największy ciężar. Ich model o nazwie „Czopun" został obliczony tak, aby przy masie własnej wynoszącej 4 kg zdołał podnieść ciężar 9 kg. − Kolorem nasz model przypomina afrykańskiego ptaka nazywającego się czopun, stąd nazwa – wyjaśnia Dawid Kostrzewa.

Uczestnicy zawodów najpierw prezentowali modele komisji, a następnie w ciągu dwóch dni odbywali kilka lotów ze zwiększanym stopniowo obciążeniem. „Czopun” –zdaniem sędziów – górował nad większością zaprezentowanych modeli zarówno solidnością wykonania, jak i udźwigiem. Nie obyło się jednak bez problemów. Zaginęła skrzynka z naszym modelem – opowiada Dawid. – Musieliśmy znaleźć ją sami w magazynach firmy spedycyjnej rozsianych po całym Los Angeles, co zajęło nam całe dwa dni.
Dowieźliśmy model na zawody w ostatniej chwili – mówi Dawid. Doszło nawet do rozlewu krwi – jeden z członków zespołu po awarii rozrusznika uruchamiał śmigło ręcznie. Na przecięty palec trzeba było założyć dziewięć szwów.
„JetStream” mimo kłopotów zajął wysokie miejsce, co potwierdza talent młodych inżynierów. Gdyby nie problemy, zajęlibyśmy wyższe miejsce, ale i tak jestem zadowolony z wyjazdu i z 17. pozycji – mówi Tomek, pilot. − To był nasz pierwszy start w tym konkursie, za rok będziemy lepiej przygotowani na niespodzianki.
Marek Misiak